czwartek, 12 listopada 2015

Salon z aneksem kuchennym zalety i wady

Kupując mieszkania staje się często przed dylematem, czy kuchnia powinna być osobna, czy połączona z salonem. Zarówno pierwsze jak   drugie rozwiązania ma sporo zalet i wad.

Zalety połączenia kuchni z salonem:
  • Większa przestrzeń.
  • Więcej światła.
  • Więcej możliwości zaaranżowania przestrzeni.
  • W przygotowywaniu potraw może uczestniczyć więcej osób niż byłoby to możliwe w oddzielnej kuchni.
  • W salonie można wstawić duży stół przy którym wygodnie będzie spożywać wszystkie posiłki. Nie trzeba przenosić dań z jednego pomieszczenia do drugiego.
  • Osoba pracująca w kuchni nie czuje się wyłączona w tym czasie z życia rodzinnego, szczególnie w tak intensywnych okresach jak np. przedświąteczny.
  • Podczas przygotowywania poczęstunku dla gości można cały czas uczestniczyć w rozmowach.
Wady połączenia kuchni z salonem:
  • Nie można zostawiać bałaganu, brudnych naczyń itp. ponieważ salon jest miejscem reprezentacyjnym.
  • Goście mogą przeszkadzać, gdyż ciężko uniknąć ich obecności w części kuchennej.
  • Hałasy jakie wywołują urządzenia kuchenne: miksery, sokowirówki, młynki elektryczne itp. mogą zakłócać wypoczynek osobom przebywającym w salonie, przede wszystkim podczas oglądania telewizji lub czytania książek oraz jeżeli w mieszkaniu brak jest osobnej sypialni.
  • Kłopot mogą sprawiać zapachy przygotowywanych potraw. Z pewnością nie dotyczy to pieczonego piernika którego zapach jest przyjemny, ale już gotowany kalafior lub smażona cebula, nawet przy dobrej wentylacji, rozprzestrzenią swoją woń na całe pomieszczenie. Ponadto, nieprzyjemne zapachy wchłonąć może tapicerka.
  • Meble kuchenne muszą komponować się dobrze z tymi, które znajdują się w salonie. Powoduje to większe koszty, ze względu na konieczność wstawienia tzw. wyspy oraz większe ceny sprzętów AGD przeznaczonych pod zabudowę.
  • W kuchni trzyma się kosz na śmieci, a w nim wszelkie odpadki spożywcze, obierki itp. wadach jego obecności w salonie nie muszę chyba się rozpisywać.
  • Tłuste osady po smażeniu mogą pojawiać się nie tylko na meblach kuchennych.
  • Brak ściany między kuchnią a salonem powoduje zmniejszenie miejsca na wiszące szafki kuchenne.
  • Trudniej jest sprzedać mieszkania które ma salon łączony z kuchnią, niż gdy pomieszczenia te są oddzielne.
Powyższe wskazuje, że połączenie kuchni z salonem nadaje się najbardziej dla osób które na co dzień nie gotują posiłków w domu. Dla niezdecydowanych proponuję wyjście pośrednie, czyli kuchnię półotwartą.
Jakie rozwiązanie Wam najlepiej odpowiada?

czwartek, 5 listopada 2015

Parter czy ostatnie piętro - wady i zalety



Szukając mieszkania łatwo zauważyć, że zazwyczaj te na parterze oraz na ostatnim piętrze są zdecydowanie tańsze, ale również częściej spotykane w ogłoszeniach, ponieważ cieszą się mniejszą popularnością wśród kupujących. 

Warto przeanalizować ich wady i zalety zanim zdecydujemy się na kupno.



Wady mieszkania na parterze

  • Niskie poczucie bezpieczeństwa (mniej więcej tak niskie jak odległość balkonu od ziemi).

    Podejrzane typki kręcące się po zmroku pod oknami mają najłatwiej dostać się na parter. Bywa nawet, że latem wejdą przez otwarty balkon podczas obecności śpiących domowników. Grający pod oknami w piłkę mogą bardzo łatwo wybić zbić szybę.

  • Prywatność też jest najmniejsza, bo przechodnie lubią zajrzeć jak wygląda mieszkanie, gdy tylko zapali się światło i nie zasłoni okna.
  • Mieszkańcy parterów mają bardzo ograniczony widok z okien.
  • Przeszkadzać mogą hałasy dobiegające z ulicy, a niekiedy również zapachy spalin.
  • Więcej robactwa dostającego się do domu przez okna.
  • Od podłogi oraz od wejścia na klatkę schodową zimą dostaje się chłód.
  • Do mieszkania na parterze dostaje się najwięcej brudów z zewnątrz.
    Do domu wnosi się pod butami piach, błoto, a zimą śnieg.

Zalety mieszkania na parterze

  • Łatwo wnieść ciężkie sprzęty.
  • Jeśli często korzystamy z piwnicy, to zaletą jest odległość od niej.
  • Jeśli pod oknami jest ogródek, można poczuć się jak na działce rekreacyjnej.
  • Nie stanowi problemu częste wychodzenie z domu do pracy, ze śmieciami, z dzieckiem na plac zabaw, na zakupy itd.
  • Dziecko bawiące się pod blokiem nie musi z każda sprawą przychodzić do domu. Zabawki a nawet napoje można mu przekazać przez balkon.

    Wady mieszkania na ostatnim piętrze
  • Głównie zwracaliśmy uwagę na bloki 3 i 4 piętrowe. Przeważnie nie miały windy, toteż wadą wysokich pięter było wdrapywanie się na górę poczynając od przeprowadzki, a kończąc na codziennych powrotach do domu, w szczególności gdy dźwiga się ciężkie zakupy. Takie piętra są dużymi problemem dla osób które mają małe dzieci, ze względu na wnoszenie dziecięcego wózka.
  • Odległość od mieszkania do wyjścia z bloku jest na tyle duża, że niechętnie wychodzi się z domu kilka razy w ciągu dnia. Wyjście tylko po to by wyrzucić śmieci wydaje się niekiedy zbyt wielką wyprawą.
  • Z doświadczenia na wynajmowanym przez ostatni rok mieszkaniu wiemy, że latem od dachu jest bardzo gorąco i duszno a zimą trudniej utrzymać ciepło w mieszkaniu, tym bardziej jeżeli jest to mieszkanie szczytowe.
  • Nieszczelny dach może spowodować duże szkody po ulewie.
  • Częste włamania, których powodem jest mały ruch na piętrze. Ułatwieniem dla złodzieja jest w tym przypadku winda.

Zalety mieszkania na ostatnim piętrze

  • Największym plusem mieszkania na ostatnim piętrze w bloku jest z pewnością brak sąsiadów „nad głową”. Nikt nie hałasuje i nie zaleje mieszkania.
  • Do zalet zaliczyć można również panoramiczny widok na okolicę z okien i balkonu.
  • Mieszkania te są mniej osłonięte, a co za tym idzie jaśniejsze.
  • Z ulicy nie dochodzą hałasy w takim stopniu jak na niskich piętrach.
  • Większe poczucie intymności, ponieważ nikt z ulicy nie zajrzy nam przez okno.

wtorek, 3 listopada 2015

Plan i wizja kupna mieszkania, czyli co się nam w głowach zrodziło


Pomysłów było wiele, ale ostateczny plan wyglądał tak – przez rok wynajmujemy wspólnie mieszkanie, dopóki nie wyjaśni się sytuacja w pracy. Jak wszystko rozwiąże się pomyślnie, zaczynamy rozglądać się za mieszkaniem w mieście w którym pracujemy. Po Świętach Bożego Narodzenia mogliśmy wreszcie śmiało zacząć przeszukiwać ogłoszenia, aby znaleźć takie, które spełniają nasze wymagania.

NASZE WYMAGANIA

Osiedle
Mieliśmy wybrane 3 – 4 osiedla, które nam odpowiadały (szczególnie ze względu na połączenia komunikacyjne z pozostałymi częściami miasta). Poznaliśmy już smak życia na peryferiach i wiemy, że na dzień dzisiejszy to nie dla nas.

Ilość pokoi i układ pomieszczeń
Najlepiej, aby mieszkanie było trzypokojowe, a okna wychodziły na dwie strony świata, tak aby wnętrze można było spokojnie przewietrzyć. Znajomi powiedzieli nam kiedyś, iż przez to, że ich mieszkanie ma okna tylko z jednej strony, latem muszą często otwierać drzwi na klatkę schodową, gdyż inaczej nie sposób w nim wytrzymać.

Piętro
Mieszkaliśmy już na parterze i na ostatnim piętrze w bloku. Stojąc przed wyborem własnego M zdecydowaliśmy się na piętro pierwsze lub drugie, czyli nie za nisko i nie za wysoko.

Co do samego mieszkania, też mieliśmy sporo wymagań:
  • kuchnia samodzielna,
  • łazienka osobno z ubikacją,
  • obecność balkonu (przynajmniej żeby było gdzie wysuszyć pranie, ale dobrze jak by można było sobie na nim latam posiedzieć).
Jak widać wymagań nie było mało, mimo to warto było z nich nie rezygnować...